Największe szanse "Bovada" daje Cleveland Cavaliers (11/4). Prawdopodobnie dlatego, że grając nawet bez Kyrie'ego Irvinga i Kevina Love'a Cavaliers udało się dotrzeć do Finałów NBA i wygrać w nich dwa mecze. Wiele wskazuje też na to, że Love podpisze nowy kontrakt z Cavaliers. W ostatnich miesiącach już kilkukrotnie przyznał, że chce zostać w Cleveland. Cavaliers nie będą się liczyć w wyścigu o innych najlepszych wolnych agentów, ale mają wart 10,5 dolarów niegwarantowany kontrakt rezerwowego centra Brendana Haywooda. Mogą w ten sposób spróbować przejąć niewygodny, duży kontrakt od jakiejś drużyny, która będzie chciała się pozbyć gracza - zejść z jego umowy. Kontrakt Haywooda staje się gwarantowany 1 sierpnia, więc jest to praktycznie deadline dla Cavaliers na dokonanie wymiany z jego udziałem.
Na drugim miejscu znajdują się obrońcy tytułu Golden State Warriors (4/1). Najważniejszą decyzją latem dla Warriors będzie podpisanie nowego kontraktu z Draymondem Greenem. Ten kluczowy i unikatowy silny skrzydłowy będzie miał jednak status zastrzeżonego wolnego agenta, więc Warriors mogą wyrównać każdą ofertę kontraktu jaką otrzyma od innego klubu i w ten sposób pozostawić go w składzie. Reszta kluczowych graczy ma ważne kontrakty na przyszły sezon. Warriors próbowali będą wymienić wysoki kontrakt Davida Lee, aby zaoszczędzić kilka milionów dolarów. Oddając Lee raczej trudno będzie im pozyskać w zamian coś wartościowego, ale z wymianą Lee mogą teoretycznie zaczekać aż do okienka transferowego w lutym. Może wówczas uda im się przy okazji wzmocnić, a nie tylko "schodzić" z kontraktu zmiennika Greena.
Na 3. pozycji wg "Bovady" są Oklahoma City Thunder (7/1). To jeden z lepiej opłacalnych typów, jeżeli jesteś pozytywnie nastawiony do tego, że kontuzja stopy nie będzie dłużej przeszkadzać Kevinowi Durantowi (zagrał tylko w 27 meczach sezonu 2014/15). Thunder mają pod kontraktami na przyszły sezon praktycznie cały trzon drużyny - Duranta, Russella Westbrooka, Serge'a Ibakę i Stevena Adamsa. Zastrzeżonym wolnym agentem będzie pozyskany w lutym z Utah Jazz Turek Enes Kanter. Lato w Oklahomie powinno więc upłynąć spokojnie, choć jest tylko kwestią czasu, zanim pojawią się doniesienia o tym, że inne kluby składają Oklahomie propozycje transferowe za Duranta. Czterokrotny król strzelców za rok w lipcu 2016 uzyska status niezastrzeżonego wolnego agenta.
San Antonio Spurs (10/1) są na 4. miejscu. Tim Duncan i Manu Ginobili najprawdopodobniej nie zakończą jeszcze swoich karier, a Spurs podpiszą nowy kontrakt z Kawhi'em Leonardem i być może uda im się poważnie wzmocnić, sprowadzając jednego z niezastrzeżonych wolnych agentów LaMarcusa Aldridge'a (Portland) lub Marca Gasola (Memphis). Aby mogli to zrobić, będą musieli jednak najprawdopodobniej pożegnać się z Dannym Greenem, który ma status niezastrzeżonego wolnego agenta. Albo przehandlować kontrakt Borisa Diawa lub Tiago Splittera.
Tuż tuż za Spurs są ich pogromcy z tegorocznych playoffów, czyli Los Angeles Clippers (11/1). Typy "Bovady" zostały uaktualnione już po tym jak Clippers sprowadzili Lance'a Stephensona z Charlotte Hornets. Clippers najprawdopodobniej podpiszą w lipcu nowy kontrakt z DeAndre Jordanem i próbowali będą skusić Paula Pierce'a, by ten zrezygnował z ostatniego roku kontraktu w Waszyngtonie i podpisał umowę w Los Angeles. Niewykluczona jest też wymiana Jamala Crawforda, w obliczu tego, że Stephenson pełni na boisku podobną rolę i również ma być w Clippers rezerwowym.
Na 6. pozycji są Chicago Bulls (14/1). Najważniejszą decyzją Bulls będzie to czy zgodzić się na finansowy plan Jimmy'ego Butlera, który chce maksymalnych zarobków, ale ma też status zastrzeżonego wolnego agenta. To sprawia, że Bulls mogą wyrównać każdą ofertę innego klubu i pozostawić go w składzie. Co może jeszcze stać się latem w Chicago? Jest już nowy trener Fred Hoiberg, ale możliwe, że wymieniony zostanie jeden z trójki Taj Gibson, Pau Gasol, Joakim Noah - w tej kolejności. Jest to związane ze zwiększeniem czasu gry dla Nikoli Mirotica, który miał bardzo udany debiutancki sezon w Bulls.
Dalej są Houston Rockets (16/1), Atlanta Hawks (25/1), Memphis Grizzlies (28/1) oraz Dallas Mavericks, Indiana Pacers (już z wracającym do zdrowia Paulem Georgem), Miami Heat i New Orleans Pelicans (po 33/1).
Zaskakująca jest pozycja Washington Wizards (40/1), którzy stawiani są ex-eaquo z Portland Trail Blazers, Los Angeles Lakers i Toronto Raptors. Przy czym pamiętać trzeba, że bookmacherzy nie określają tylko szans na mistrzostwo, ale próbują też określoną stawką wywołać dany efekt na rynku zakładów. Są drużyny, na które stawia się dużo częściej i które mają dużo większą liczbę kibiców, np Lakers. Z drugiej strony Lakers mają wybór z nr 2 Draftu 2015 i możliwość sprowadzenia co najmniej jednego zawodnika na maksymalnym kontrakcie. Przy dobrych wiatrach stać ich na włączenie się do walki o playoffy już w przyszłym sezonie.
Pozycja Wizards nie mniej zaskakuje. Wydaje się, że Wizards przystąpią do przyszłego sezonu jako druga najsilniejsza drużyna w Konferencji Wschodniej. Choć do końca czerwca i w lipcu jeszcze sporo może się zmienić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz